6 lip 2015

Zaznać trochę Sławy i spokoju

      Tak kończą się w życiu wyprawy, w których towarzyszy Ci banda ludzi szalonyyych. Na noclegu wylądowaliśmy kilkadziesiąt kilometrów dalej niż planowaliśmy, w ośrodku w Sławie. W czasie gdy my staraliśmy się ogarnąć chaos wokół nas,  nasze dziecko wyrywało się do wody wszelkimi możliwymi otworami jak węgorz z dziurawego więcierza (tak, to cytat z wiedźmina). Jak już wyszedł nad wodę to nie chciał wrócić do domu a zbierało się na burzę. Za to my odpoczywaliśmy na pomoście do późnych godzin nocnych, a niektórzy z nas wybrali się na nocny spacer po Sławie.
      Ponieważ cała akcja odbyła się tuż przed sezonem otrzymaliśmy domek nad brzegiem jeziora a ludzi prawie nie było widać :). Dziś gdy upały sięgają ponad 30 stopni, nawet nie chcę myśleć o dzikich tłumach nawiedzających Sławę. Następnego dnia wstałam z nadziejami na piękny świt i mocno się zawiodłam, bo słoneczku nie towarzyszyły efektowne barwy ani chmurki. 
      Zapraszam na spokojny spacer po Sławie.

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

12.

13.

14/15.

16. Bluszcz pospolity (Hedera helix)


17.

18.

19.

20.

21.

22.

23.

24.

25.

26.

27.

28.

29.

30.

31.

32.

33.

34.

35. I na zakończenie już wakacyjny klimat. Życzę wszystkim spokojnych i bezpiecznych wakacji.


5 lip 2015

Grzędy-stary cmentarz


    Za kościołem św. Jadwigi w Grzędach (woj. dolnośląskie, powiat wałbrzyski, gmina Czarny Bór) znajduje się dawny cmentarz ewangelicki. Aby się do niego dostać należy przejść przez teren kościelny i udać się w kierunku nowych grobów. Znacie taki zwrot "samotność w tłumie"? Tu doświadczyłam czegoś podobnego gdy dostrzegłam niemieckie nagrobki pośród tych nowych, granitowych.
1.


Na tym archiwalnym zdjęciu z roku 1943 widać kościół katolicki i ewangelicki, świątynia ewangelicka stała jeszcze 1958 roku. Dziś po części ewangelickiej nie ma już śladu.

2.
 Tabliczki w murze otaczającym kościół św. Jadwigi, z datami  budowy i remontu.



3.

4/5. Na zdjęciach znajduje się epitafium  oraz portal wejściowy a nad nim tympanon herbowy rodu von Portatius.


6.

 7.    Napisałam,że cmentarz ma klimat... zawdzięcza go współdzieleniu z cmentarzem katolickim. Stoję przy kościele i początkowo nie widzę starych nagrobków. Na pierwszy plan składają się nowe groby a na nich kwiaty i znicze, dopiero gdzieś dalej spod trawy wynurza się kamienna płyta a na niej napisy po niemiecku. 
Przy okazji polecam abyście zwrócili uwagę na nagrobki z prawej strony, jeden z nich zawiera zwrot, który zapadł mi w pamięci "zginął śmiercią tragiczną przez kłamstwo fałszywych ludzi".


8. Po lewej ręce  znajduje się dość mocno uszkodzona kaplica grobowa oraz fragmenty płyt zrzucone na stertę.


9.

10. W roku 2013 nagrobki, częściowo  rozbite leżały w trawie. W 2015 już stoją aczkolwiek nie wszystko zostało zabezpieczone. Wśród traw można dostrzec fragmenty rozbitych tabliczek ceramicznych.


11.

12.

13.

14.

15.

16.

17.

18/19. Kilka nagrobków wyszło spod jednej matrycy, różnią się jedynie danymi osoby zmarłej :) Nie wrzucam wszystkich zdjęć i poszukiwanie podobnych płyt pozostawię Wam.


20/21. Po prawej stronie nagrobek nauczycielki prac ręcznych.


22/23.

24.

25.

26.

27.

28. W kilku miejscach cmentarza  pozbierałam fragmenty tabliczek i można ułożyć sobie z nich "puzzle". Nie podoba mi się, że tak leżą sobie luzem.


29.

30.

31.

32/33.

Pod względem różnorodności nagrobków, ich wykonania i zdobień mogę powiedzieć,że to jeden z ciekawszych cmentarzy jakie widziałam.