Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jagody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jagody. Pokaż wszystkie posty

25 cze 2016

Jesteśmy w lesie


       Mieszkamy w lesie, tak w skrócie można opisać ostatnie dni czerwca. Za oknem piekarnik miesza się z prysznicem, ale nie ma co w domu siedzieć... bo prąd drogi.
Czekamy na pierwsze grzybki monitorując lasy i śledzimy doniesienia grzybowe, niestety do tej pory nazbieraliśmy  symboliczne kilka sztuk, znajomi też nie mają więcej. Ludzi w lesie nie było a przy drodze nie stali z towarami, czyli jest źle.

   Żyj kolorowo to nasze motto na następne dni, moi kochani rozpoczął się sezon na jagody. Po kilku godzinach w leśnych wykrotach wszystko boli, łapki zmieniają kolor na smerfowy. Jagody są drobne i upierdliwe w zbieraniu, ale sporo litrów uzbieraliśmy. 
   Jednak największym hitem jest Misiek, coś by zjadł... a jednak by się napił... za gorąco... daj wiaderko... a jednak nie... idę do auta... Na ścieżce wykopał taki dółłł, że operator koparki się zdziwi w poniedziałek kto mu taki okop sprezentował. Wycieczki z dzieckiem obfitują w rozrywki różne. Wpadliśmy do domu i zaczęła się burza, zwariować można.

Nie ma co, przed nami wakacje! bardzo pracowity okres w roku.


1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.


12. Po ciężkim dniu,czekał na nas taki widok. Nie chciało mi się lecieć na punkt widokowy, zdjęcie zrobiłam z okna w kuchni.