Z ulicy ciężko to zobaczyć. Cały kompleks jest potwornie zarośnięty, zaśmiecony i zagruzowany. Wejście wymagało sporej determinacji i obowiązkowo czegoś na głowę bo można stracić nie tylko rozum, ale i cały mózg. Gdyby nie potrzeba sfotografowania platana rosnącego na dziedzińcu to chyba bym się poddała.
Mapa
Historia
![]() |
| T.Andrzejewski Siedziby rycerskie w księstwie głogowskim |
Fotografowanie kompleksu (z zewnątrz) o tej porze roku mija się z celem gdyż każde zdjęcie wygląda tak, mnóstwo zieleni i kawałek odrapanej ściany
1.
Wchodziłam od strony oznaczonej jako nr "1".
Dalej jest tylko łatwiej...
Przez dziurę i wykroty,
gałęzie, maliny i opony
Tony gruzu i pokrzywy
Jeżeli to przetrwasz to jesteś w domu. Czasami się zastanawiam po co ja to wszystko robię...
Już wiem... po części dla mnie... po części dla Was :)
Zapraszam...
2.
3.
4.
5.
6.
Część nr 2
Gdyby nie obecność obiektywu 8mm musiałabym klecić po nocach panoramy z kilku zdjęć. Część krzaków została wycięta i pozostawiona w tym samym miejscu. Dało to efekt podobny do zasieków z drutu kolczastego.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
Część nr 3 z wejściem do kaplicy. Niewątpliwie atrakcję stanowi opona od traktora, kto i po co ją przytargał pozostanie zagadką.
17.
18.
19.
20.
21.
22.
23.
24
25
26.
27.
28.
I na deser winny wszystkiemu platan... Z dedykacją dla mojego męża!




