Kilka miesięcy temu patrzyliśmy razem w niebo
Od tego czasu uzbierałam kilka nowych obrazków. Kilka chciałam zrobić a matka natura miała coś przeciw (np. spadające gwiazdy). Wrzucam takie zdjęcia w różne miejsca i fora, czas aby podzielić się nimi i tutaj. Żegnamy lato i jesień... przed nami zimowe niebo.
Zapraszam, muzycznie towarzyszyć nam będzie Era - Mother
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10. Noc przed Orkanem Ksawery
11.
12.
13.
14. I prawie na koniec najdziwniejsze zdjecie jakie zrobiłam.. burza i fisheye... czas kilkanaście sekund, piękne nie jest, ale paskudne też :)
15.
16.
15 gru 2013
14 gru 2013
Grębocice - ruina pałacu
Jeden z wielu obiektów "zaczepiony" przypadkiem.
Zaparkowaliśmy samochód przy drodze i mój mąż udał się na lewo w celu odbycia wycieczki na teren przykościelny... ja udałam się na prawo skuszona ruinami... Jak to mówi moja mama "zawsze masz na zdjęciach pierdyliard kamieni", nie moja wina... że są takie fajne.
Z parkingu miałam dokładnie taki widok. Po lewej ciekawy budynek gospodarczy(spichlerz), natomiast po prawej owe tajemnicze ruiny:
1.
2.
3.
4.
5.
6. Niekompletny portal nadal wygląda pięknie. Szkoda,że nie jest lepiej zabezpieczony.
7.
8.
Pałac posiadał łącznie 24 duże pomieszczenia, wysokie na 4,5 m, i korytarz na całą długość . W XX wieku został zmodernizowany. Od strony parku dobudowano taras, 10 x16 m. Park, 250 x 150m,do którego schodziło się schodami, zaprojektowany został przez wrocławskiego ogrodnika.
W dawnej kronice Grębocic zapisano,że jakiś rycerz Zygmunt von Loos zmarł w Zielonej Komnacie nienaturalną śmiercią. Ludziom ukazywały się w Zielonej Komnacie postacie duchownych w ornatach, którzy jakby odprawiali nabożeństwo, a potem znikali pod ziemią. Pod koniec 1650 roku dwaj głogowscy kaznodzieje znaleźli schronienie w zamku von Loosów i tam przejściowo odbywały się nabożeństwa. Z Zielonej Komnaty prowadziło podziemne przejście do kościoła. W XX wieku było już częściowo zasypane.
9.
10.
11. O ile ta część pałacu od strony spichlerza wygląda nieźle... to po drugiej stronie już wesoło nie jest. Pałac nie będzie remontowany a jedynie zabezpieczony jako trwała ruina.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18. Zabytkowy spichrz, poł. XVIII
19.
I na koniec ciekawostka:
Rekonstrukcja- Żołnierze szturmowali ruiny pałacu w Grębocicach
Zaparkowaliśmy samochód przy drodze i mój mąż udał się na lewo w celu odbycia wycieczki na teren przykościelny... ja udałam się na prawo skuszona ruinami... Jak to mówi moja mama "zawsze masz na zdjęciach pierdyliard kamieni", nie moja wina... że są takie fajne.
Z parkingu miałam dokładnie taki widok. Po lewej ciekawy budynek gospodarczy(spichlerz), natomiast po prawej owe tajemnicze ruiny:
1.
2.
"Ruina późnorenesansowego pałacu wzniesionego w 1609 roku dla rodu von Loss. Powstał on na miejscu poprzedniego założenia, które stanowiła wieża rycerska z XV wieku. W 1743 roku rodzinny majątek wraz z pałacem wykupuje król Prus Fryderyk II. W latach 1783 – 1787 właścicielem jest książę pruski Heinrich von Hohenzollern. W latach 1872 – 1945 pałac wraz z majątkiem dzierżawi rodzina Metscher gdyż od XIX wieku Grębocice stanowią własność państwa.
Dzisiejsze zniszczenia obiektu pochodzą z okresu ostatniej wojny. To piętrowa budowla założona na planie prostokąta. Przed fasadą frontową znajdował się kiedyś regularny czworoboczny dziedziniec, zamknięty murem z basteją w północno – zachodnim narożu.
Na parterze zachowały się jeszcze oryginalne sklepienia kolebkowe, zaś wejście prowadzi przez bogato zdobiony renesansowy portal z rzeźbionymi postaciami kobiecymi. W jego szczycie umieszczono tarcze herbowe właścicieli Hansa von Loss i Magdalem gb. Zedlitz oraz putta – dziecięce aniołki ( z dwóch pierwotnie istniejących jeden uległ już zniszczeniu).
Sąsiednie budynki gospodarcze to barokowy spichlerz z XVIII wieku i oficyna z XIX wieku.źródło"
3.
4.
5.
6. Niekompletny portal nadal wygląda pięknie. Szkoda,że nie jest lepiej zabezpieczony.
7.
8.
Pałac posiadał łącznie 24 duże pomieszczenia, wysokie na 4,5 m, i korytarz na całą długość . W XX wieku został zmodernizowany. Od strony parku dobudowano taras, 10 x16 m. Park, 250 x 150m,do którego schodziło się schodami, zaprojektowany został przez wrocławskiego ogrodnika.
W dawnej kronice Grębocic zapisano,że jakiś rycerz Zygmunt von Loos zmarł w Zielonej Komnacie nienaturalną śmiercią. Ludziom ukazywały się w Zielonej Komnacie postacie duchownych w ornatach, którzy jakby odprawiali nabożeństwo, a potem znikali pod ziemią. Pod koniec 1650 roku dwaj głogowscy kaznodzieje znaleźli schronienie w zamku von Loosów i tam przejściowo odbywały się nabożeństwa. Z Zielonej Komnaty prowadziło podziemne przejście do kościoła. W XX wieku było już częściowo zasypane.
9.
10.
11. O ile ta część pałacu od strony spichlerza wygląda nieźle... to po drugiej stronie już wesoło nie jest. Pałac nie będzie remontowany a jedynie zabezpieczony jako trwała ruina.
12.
| widok od strony parku |
13.
14.
15.
16.
17.
18. Zabytkowy spichrz, poł. XVIII
19.
I na koniec ciekawostka:
Rekonstrukcja- Żołnierze szturmowali ruiny pałacu w Grębocicach
13 gru 2013
Jędrzychowice - to co ukryte w krzakach
Dwór w Jędrzychowicach (gmina Zgorzelec), powstały w drugiej połowie XVI w. i rozbudowany w 1611 r., po II wojnie światowej stopniowo podupadał. Nadal użytkowano go do 1958r , a ponieważ nie przeprowadzano remontów uległ znacznemu uszkodzeniu i został opuszczony. Obecnie znajduje stanowi już tylko ruinę i znajduje się w rękach prywatnych.
Dwór jest obecnie na sprzedaż:
Cena: 250000 zł (115 pln / m²) Metraż nieruchomości: 2172 m². Obecnie pozostający w zaawansowanej ruinie, z widocznymi murami zewnętrznymi. Wszelkie podziały wewnętrzne przestały istnieć. Obiekt pozbawiony jest dachu, stropów. Pięciokondygnacyjny, wzniesiony z kamienia łamanego z domieszką cegły. XIXw. zespół folwarczny nie istnieje. Ogród i park o powierzchni 0. 3ha jest zaniedbany i porośnięty, oprócz starodrzewu (150lat), głównie samosiewem. Obiekt przeznaczony do kapitalnego remontu. Odbudowany, przedstawiałby znakomita inwestycje biorąc po uwagę jego lokalizacje, bliskość granicy i europejskiej arterii A4. źródłoMapa
Z ciekawostek:
Na dworze bywali m. in. August Mocny, Stanisław Leszczyński, królewicz Aleksander Sobieski, wielki książę Konstanty Romanów oraz twórca hymnu Niemiec August Henryk Hoffman von Fallersleben.
![]() |
| Waldemar Bena "Wędrówki po powiecie zgorzeleckim" |
1.
| maj 2013 |
2.
| listopad 2013 |
Tak jak napisał właściciel w ogłoszeniu, podziały wewnętrzne nie istnieją... istnieją za to samosiejki, które skutecznie uniemożliwiły mi obejrzenie obiektu wewnątrz. Ba, nawet rundka dookoła dworu jest prawie niemożliwa. Post musiał poczekać na swoją kolej czyli na jesienną wyprawę.
3.
4. W sieni panują egipskie ciemności... i ciężko dostrzec detale (m.in portal do wieży). Na szczęście mocna lampa poszła w ruch i cos tam można zobaczyć.
5.
6.
7. Gdy opadną liście można załamać ręce patrząc na fatalny stan obiektu. Na wiosnę jedyne sensowne zdjęcie to... fragment wieży.
8.
9.
10.
11.
12. Szalejąca dżungla, czułam się jakbym zdobywała świątynię Majów.
13.
14.
15. Kilka ocalałych detali, sgraffita, resztki portalu i okien...
16.
17.
18.
19. Wieża pochodzi prawdopodobnie z 1611r.
20.
21.
22.
23. Jesienią z ulicy mamy szanse na taki widok...
24.
25. Jeden z mieszkańców powiedział,że niedaleko znajduje się "taka dziura wyłożona cegłami". Poszliśmy zobaczyć co to może być. Wejście jest solidnie wyłożone kamieniami a wnętrze otynkowane. Ktoś ma pomysł do czego to służyło?
26.
27.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








