25 maj 2017

Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Łosiowie

   
         Dziś wpadniemy na chwilkę do Łosiowa, wsi położonej w województwie opolskim. Naszym celem jest ośrodek doradztwa rolniczego, ale nie będziemy się dokształcać a jedynie zwiedzać pobliski pałac i niezwykły kościół :) Ośrodek doradza rolnikom i mieszkańcom, prowadzi prace doświadczalne i wdrożeniowe z zakresu agrotechniki, zootechniki, ekonomiki i mechanizacji produkcji rolnej, pomaga producentom rolnym we wdrożeniu dyrektyw unijnych dotyczących ochrony środowiska i ekologii.
Na terenie województwa opolskiego pierwsze próby zorganizowanego systemu problematyki doświadczalno - wdrożeniowej i upowszechnieniowo - szkoleniowej poczyniono w 1965 roku w formie powołania Rolniczego Rejonowego Zakładu Doświadczalnego w Ciężkowicach (pow. Koźle). Po dniu 1 lipca 1967 r. Ośrodek ten został przeniesiony do Łosiowa (pow. Brzeg) i obecnie nosi nazwę Wojewódzki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Łosiowie im. Franciszka Myśliwca - wybitnego przedwojennego działacza społeczno - gospodarczego, wzorowego rolnika z powiatu Strzelce Opolskie.Szkolimy rolników i mieszkańców obszarów wiejskich w zakresie pozyskiwania funduszy z Unii Europejskiej. Pomagamy rolnikom i mieszkańcom obszarów wiejskich sporządzać dokumentację, która jest niezbędna do pozyskiwania środków z Unii Europejskiej.






Pałac otacza zabytkowy park o powierzchni 5.24 ha, z wieloma rzadkimi gatunkami drzew. Ochroną pomnikową w parku objęto 19 egzemplarzy drzew. Najcenniejsze okazy otoczono płotkiem, na którym powieszono tablicę z opisem gatunku. Więcej o samym parku przeczytasz tutaj.


 Uważny spacerowicz zauważy, na jednym z drzew, konary w kształcie łosia.


Pałac nie należy do wiekowych, powstał  w XIX wieku.W 1810 r. posiadaczem okolicznego majątku zostaje Ludwig York von Watenburg. Po jego przeprowadzce do Oleśnicy Małej w 1914 r., dobra przechodzą w ręce Henryka von Reuk (albo Reutz) a następnie w 1845 r. stają się własnością Jana Gotfryda Briegera z Lewina Brzeskiego, któremu to podobno przypisuje się wzniesienie wpisanego domostwa. W 1886 r. posiadłość nabyła rodzina Moll z Brzegu - właściciele brzeskiej garbarni rezydowali tam do końca II wojny światowej. Niewykluczone, że to właśnie im zawdzięcza się postawienie owego reprezentacyjnego gmachu.
 Po wojnie przez pewien czas w pałacu mieściło się przedszkole, następnie siedziba Rejonowego Rolniczego Zakładu Doświadczalnego, oraz filia Akademii Rolniczej z Wrocławia, wiele lat później także holding spółki cukrowej. 

Pomieszczenia pałacowe poddano gruntownemu remontowi  przekształcając je na biura, sale szkoleniowe i okolicznościowe oraz pokoje gościnne. Można tam zorganizować konferencje, wesele, sesje ślubne :) Przed II wojną światową budynek miał wystrój dworku myśliwskiego, ale z jego wyposażenia zachowały się do dziś tylko dwa łowieckie trofea - orzeł i poroże jelenia z 1926 r. Meble, obrazy w pewnej części uległy zniszczeniu lub przeznaczeniu na opał przez wojska radzieckie stacjonujące w budynku po wojnie, resztę rozkradziono lub wyrzucono.


























   Przed nami barokowy kościół parafialny pw. św. Jana Chrzciciela, Wzmiankowany w 1255 r. jako własność joannitów. Od 1207 do 1810 r. Łosiów był siedzibą komturstwa zakonu maltańskiego. Obecny kościół został zbudowany w roku 1703 r. i przebudowany w latach 1728-31 z zachowaniem fragmentów murów gotyckich.


W okolicach Brzegu znajduje się największe w Polsce skupisko 20 unikalnych średniowiecznych polichromii, istotnych dla dziejów malarstwa gotyckiego na Śląsku. W1997 r. wytyczono  Szlak Polichromii Brzeskich i do niego dopisano  kościół parafialny pw. Podwyższenia Krzyża Św. w Brzegu oraz kościół parafialny pw. św. Jana Chrzciciela w Łosiowie, na ścianach których można podziwiać barokowe dzieła sztuki śląskiej.



Nad nami znajdują się słynne polichromie iluzjonistyczne, jest to sposób malowania wywołujący złudzenie, iż ukazane na dwuwymiarowej powierzchni przedstawienie jest trójwymiarowe; malarstwo dające iluzję rzeczywistości. Wewnątrz kościoła odnosimy wrażenie, że sklepienie jest dużo wyżej niż w rzeczywistości.





Szkoda,że zdjęcie nie jest w stanie oddać klimatu panującego w świątyni.