15 lis 2011

Sofal - Jelenia Góra

Z jeleniogórskich cegielni cegielni najdłużej działała  kaflarnia „Sofal”, funkcjonująca do początku lat 90-tych XX wieku.






Zdjęcia wykonano 11.11.2011




Nie jest to jakieś wybitnie cudowne miejsce. 
Mocno zaniedbane i zachwaszczone. Nie ma ochrony na obiekcie i można wejść gdzie się chce.

We wnętrzu sporo śmieci (bo jakże by inaczej) , dach powoli się wali. Mnóstwo luźnych desek wisi nad głową dlatego lepiej uważajcie na siebie.






Z ciekawostek :

Problem terenu "Sofalu" był rozpatrywany przez EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA  :

EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA
TRZECIA SEKCJA
SPRAWA BUDMET SP. Z O.O. przeciwko POLSCE
(SKARGA nr 31445/96)
WYROK – 24 lutego 2005 r.

 11. W 1982 r. Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Produkcji Pomocniczej
(„WPPP”), przedsiębiorstwo państwowe z siedzibą w Bolesławcu, wyznaczyło
administratora terenów położonych w Jeleniej Górze, na których znajdowały
się dobra będące przedmiotem niniejszego sporu.
 http://bip.ms.gov.pl/Data/Files/_public/bip/prawa_czlowieka/wyroki_polska_bire/budmet.pdf
 Jeden z elementów pieca, chyba najbardziej malownicza część tej ruiny:







Kolejne smutne miejsce za nami.

1 komentarz:

  1. W naszym kraju ludzie patrzą na takie stare zabytkowe moim zdaniem miejsca na dwa sposoby - pierwszy to rozwalić i sprzedać a drugi to cieszyć się, że będzie nowy supermarket i nowe miejsca pracy. Szkoda że powstanie kolejny supermarket. Dlaczego nie wpisano tej cegielni na listę zabytków? Czy powstały tam kolejny supermarket będzie jakimkolwiek zabytkiem dla naszych potomków? Nie można było zdobyć pieniędzy z funduszy UE i odnowić, zrobić z tego takie małe cudo, za które za 100 lat nasze prawnuki byłyby wdzięczne? W Polsce w ogóle nie myśli się o takich rzeczach zapominając, że to nasze pokolenie tworzy teraz historię dla naszych następców. Zniszczono też Granzówkę - wpisaną na listę zabytków, która mimo to niszczała aż się w końcu spaliła. To nie jest właściwe dbanie o dziedzictwo narodowe, którym nie są wyłącznie groby i pomniki, ale wszystko to, co można zachować dla dalszych pokoleń jako świadectwo życia minionych pokoleń.

    OdpowiedzUsuń