3 sty 2012

Sokołowsko - sanatorium

Obiekt wpisany do rejestru zabytków pod numerem 1888, powstał w drugiej połowie XIX w. z inicjatywy lekarza Hermann'a Brehmer'a , z przeznaczeniem na profesjonalne uzdrowisko z zapleczem medyczno - turystyczno, dla osób ze schorzeniami górnych dróg oddechowych. Wkrótce po założeniu zakład Brehmera stał się niezwykle popularny w całej Europie, o czym świadczą liczne przewodniki po Görbersdorfie, wydawane poza - Niemcami - także w Budapeszcie, Zurichu, Paryżu, Wiedniu, Warszawie i Petersburgu. Obiekt obejmujący Sanatorium, dawne Sanatorium Brehmera z połowy XIX w. wraz z 6 ha parku, po wojnie został wyłączony z kompleksu sanatoryjnego w gminie Mieroszów. Od lat 50-tych ulega stopniowej degradacji. W 2005 r. w wyniku pożaru spaliła się znaczna część budynku, w tym cały dach. Obecny stan techniczny opisywanego kompleksu , według opinii wydanej przez wojewódzkiego konserwatora jest w stanie katastrofy budowlanej.
W 2007 roku obiekt byłego Sanatorium dr Brehmera zakupiła Fundacja Sztuki Współczesnej In Situ i tworzy w tym miejscu Miedzynarodowe Laboratorium Kultury.

Stan obiektu na dzień 26 grudnia 2011 , wybaczcie słabe fotki (wiem,że pokażecie mi lepsze :))
O Sokołowsku przeczytasz w tym poście




 








Uzupełnienie 18.03.2012


Zawaliła się ściana pochodzącego z XIX w. budynku byłego sanatorium "Grunwald" w Sokołowsku (Dolnośląskie). W wypadku, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę, nikt nie ucierpiał. W starym, mocno zniszczonym, budynku runęła z wysokości czterech metrów ściana szczytowa o powierzchni 30 metrów kwadratowych. Tu przeczytasz więcej

8 komentarzy:

  1. nie za dobry konserwator zabytków jest na terenie byłego woj wałbrzyskiego, czyli p. Obelinda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Łoo ale cudo :)Da się wejść do środka? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Da się, ale nie od strony ulicy tylko od strony "kopuły" zdjęcie nr 5 i 6. Rozmawiałam z jednym panem to powiedział "tam nie ma po co, jedna ruina"

    OdpowiedzUsuń
  4. Pan się nie zna :D toż to cudeńko jest :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne miejsce, Uwielbiam takie obiekty zwiedzać od środka. Może się tam wybiorę jak przyjdzie lato. Być tam i nie wejść do środka to grzech. Pozdrawiam i dodałem Cie do ulubionych bo blog mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poczekam do wiosny, w zimowych ciuchach ciężko się wciskać przez dziury :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziś w nocy zawaliła się część ściany :( Może ktoś ma już zdjęcia albo dokładniejszą informację ?

    OdpowiedzUsuń