15 mar 2013

Gościszów- nalewki i złodziejstwo


     Zamek w lecie jest całkowicie nie do sfotografowania. Ilość drzew, krzewów, patyków, śmieci jest porażająca i łatwiej stracić oko niż zrobić zdjęcie. Sfocić tam cokolwiek to naprawdę jest sztuka :) Część otworów wejściowych została zasłonięta siatką czyli wszystko widać a wejść już nie można. Teoretycznie się nie da bo wandale już sobie z tym poradzili. W budynku gospodarczym widziałam wesoły śmietnik (masa kartonów po tanim winie co widać na załączonym obrazku). Sądząc po ilości pudełek to pół wioski chodzi nawalona.
Grzebiąc w internecie znalazłam informację, że właściciel zamku zmarł... no to grzebiemy dalej i oto mamy:
 28 lutego 2013 roku:

Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków, Delegatura w Jeleniej Górze informuje, że znani są od niedawna wszyscy spadkobiercy po byłym właścicielu zamku. Otrzymaliśmy z Sądu w Bolesławcu kserokopię postanowienia w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym Stanisławie M. W związku z powyższym, biorąc pod uwagę zły stan zachowania zabytku zostało wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne w celu wydania nakazu konserwatorskiego zobowiązującego właścicieli do podjęcia konkretnych działań mających na celu zabezpieczenie ruin zamku. Jednocześnie wysłano zawiadomienia o przeprowadzeniu dowodu z oględzin. http://gosciszow.esbo.pl/index.php/aktualnosci/200-blyskawiczne-dzialania-urzedow
Fajnie. Człowiek odpowiedzialny za złodziejstwo i ogołocenie resztek zamku odszedł do Pana Boga i nie poniesie kary. To za kadencji tego pana zniknął m.in przepiękny portal. :( Durne prawo i brak chęci ze strony urzędników skazały kolejny zabytek na śmierć.
Historia miejsca oraz ciekawe zdjęcia znajdziecie na oficjalnej stronie http://gosciszow.esbo.pl/





Oficyna mieszkalna z galeriami tzw. dom kawalerów
Za zamkiem znajduje się piękny park a w nim kilka pomników przyrody

Na skarpie przy skrzyżowaniu szos stoi kamienny pręgierz :

Jeszcze w latach 80-tych wokół zamku leżały resztki rzeźb. Zachowały się archiwalne zdjęcia i na ich podstawie rzeźby, portal i inne detale kamieniarki są obecnie poszukiwane
http://www.ruinyizamki.grupy-dyskusyjne.pl/users/grupyphpbb_3058/files/thumbs/t_rzezba_7_201.jpg
Podobna akcja ma miejsce w zamku Niesytno, tam przy pomocy internautów (i nie tylko) część zaginionych detali została odnaleziona na terenie innego pałacu :)



9 komentarzy:

  1. to jest to przy drodze gościszów-milików-nowogrodziec po prawej ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Łza się w oku kręci jak patrze na to niszczejące dobro kultury....
    i co z tego że konserwator wydał nakaz? chyba nic więcej nie może zrobic:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda zamku, musiał kiedyś ładnie się prezentować.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mieszkam za granica i tesknie za Dolnym Slaskiem, skad pochodze. Kiedy przyjezdzam, robie dokladnie to, co Ty - laze, zwiedzam, wczolguje sie i wspinam. Dziekuje z calego serca za dwa przepiekne wieczory, przeczytalam wszystko i czekam na jeszcze. Pozdrowka od Kasi z Dzierzoniowa

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż przykro się patrzy, że właściciele zamku doprowadzili go do takiego stanu. Po zachowanej niewielkiej części widać jak musiał się kiedyś wspaniale prezentować. Teraz jeśli nie stanie się cud, to za niedługo konserwator zabytków zarządzi rozbiórkę, bo będzie grozić katastrofa budowlana i w ten sposób pozbywamy się kolejnych perełek.
    Byłam w pałacu gdzie znalazły się detale z tego i nawet nie mam mu za złe tego, że je sobie "pożyczył", bo widać tam jak wspaniale odrestaurował pałac i pracował przy kolejnych budynkach z obejścia. To lepiej niż te elementy będą tam wykorzystane niż doszczętnie zniszczone tu przez wandali.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego szanowny Konserwator z Jeleniej Góry nie uporządkuje wreszcie otoczenia pręgierza. Czy to nie jest zakres jego obowiązków ? czy czeka żeby jego także ukradli, aż dziw bierze, że jeszcze tam stoi bo już go prawie nie widać wśród zieleni. Czy to naprawdę taki wielki wysiłek ???

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś mieszkałam w okolicach tego pręgierza i często jako małe dziecko bawilismy się koło niego z kolegami. To była nasza kryjówka, dzięki zaroslom które go otaczały i było tak zawsze, ale z pewnością dzięki tym zaroślom, nadal tam stoi. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś mieszkałam w okolicach tego pręgierza i często jako małe dziecko bawilismy się koło niego z kolegami. To była nasza kryjówka, dzięki zaroslom które go otaczały i było tak zawsze, ale z pewnością dzięki tym zaroślom, nadal tam stoi. :)

    OdpowiedzUsuń