14 paź 2015

Frombork

   Niedawno oglądałam skecz kabaretowy i tam padł dowcip: where are you from? I am Frombork. To mi przypomniało,że czeka na publikację wpis o tym pięknym mieście.

  Frombork to miasto w woj. warmińsko-mazurskim, w powiecie braniewskim, początkowo  stanowił własność biskupów warmińskich, od roku 1320 należał do kapituły. We Fromborku przebywał Mikołaj Kopernik, który jako kanonik kapituły warmińskiej żył i pracował na Wzgórzu Katedralnym niemal nieprzerwanie od roku 1510 do dnia swojej śmierci w maju 1543 roku. Tutaj Mikołaj Kopernik opracował "De Revolutionibus" - dzieło, które odmieniło dotychczasowe pojęcia o wszechświecie.
Po zakończeniu II wojny światowej (1939-1945) Frombork powrócił do Polski, jednak z powodu znacznych zniszczeń i niewielkiej liczby mieszkańców miasto utraciło prawa miejskie. Odzyskało je dopiero w roku 1959.

Frombork to miejsce do zwiedzania raczej bez dzieci. Stare mury, katedra i nuda w małej miejscowości to nie jest to, co można zaoferować dziecku a do planetarium z małym dzieckiem wejść nie można.


Brama Południowa- zbudowana w XIV w. i rozbudowana w połowie XIX w. Obecnie znajduje się tu kasa główna muzeum i sklepik. Bilety można kupić na każdą atrakcję osobno ( dzwonnicę,planetarium,katedrę).


Mury obronne Wzgórza Katedralnego zostały odrestaurowane w 2009 roku.





Dziedziniec Wzgórza Katedralnego zaskoczył mnie ilością zieleni i drzew, chociaż czasami utrudnia to fotografowanie (no, ale od czego mamy widoki z wieży!). 

Wieża Kopernika, najstarszy element fortyfikacji Wzgórza Katedralnego. Zbudowana została przed 1400 r., wyższe kondygnacje wielokrotnie przebudowywane w XV-XVIII w. Spalona w 1945 r. a następnie rekonstruowana w 1965 r. Wieża była własnością Mikołaja Kopernika w latach 1504-1543.


Dąb Papieski nr 76. Frombork – katedra Wniebowzięcia NMP.


Dąb Szypułkowy Mikołaj, pomnik przyrody. O tej porze dnia (byliśmy rano) był niesamowicie trudny do sfotografowania.


A teraz największa radość, czyli wejście na wieżę widokową. Dzwonnica zwana Wieżą Radziejowskiego,   spłonęła w 1945 r. i odbudowana została w latach 1972-1973. W przyziemiu mieści się muzealne planetarium. Na  wyższych  kondygnacjach  prezentowane  są  różne wystawy- akurat trafiliśmy na piece kaflowe i ceramikę. 
W dzwonnicy zawieszone jest Wahadło Foucaulta – przyrząd do obserwacji ruchu wirowego Ziemi. Na wysokości 70 m n.p.m. znajduje się taras widokowy, z którego można podziwiać panoramę okolic Fromborka.


Wahadło Foucaulta




Taras widokowy, sami przyznacie,że widoki są zacne! Na pierwszym planie widać Bazylikę Katedralną.




Bazylika Katedralna pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i św. Andrzeja Apostoła – najstarsza budowla fromborskiego wzgórza.  Zbudowana w latach 1329-1388. Katedra  jest budowlą gotycką, halową, trójnawową o długości około 97 m. szerokości od 12 m (prezbiterium) do 22 m (główny korpus).  


W końcu przyszła pora na zwiedzanie miasta, na zdjęciu mury obronne od strony wschodniej.


W pobliżu Wzgórza Katedralnego znajduje się obelisk ufundowany przez społeczeństwo ziemi fromborskiej "W hołdzie bohaterom i bojownikom walk o wolność i niepodległość Ojczyzny ku chwale i wiecznej pamięci". Za pamiątkowym głazem stoją krzyże z nazwiskami żołnierzy zamordowanych w Katyniu w 1940 roku. Obok rośnie "Dąb Katyński".



Kilka zdjęć z kategorii "idziemy przed siebie". Pod tym względem Frombork bardzo mnie rozczarował a może to pogoda sprawiła,że niewiele ciekawostek udało mi się odnaleźć. Przy okazji na stoisku z owocami nabyliśmy po kilka owoców... po drodze spróbowaliśmy je... i wróciliśmy świńskim truchtem po więcej. W życiu nie jadłam takich brzoskwiń i moreli!




Za to widziałam mnóstwo pomników i tablic pamiątkowych.




Kto lubi historie spod znaku Pana Samochodzika to może przygotować sobie wycieczkę dzięki mapce umieszczonej na ogromnej tablicy. Nie dość,że mamy mapę miejsc to jeszcze bardzo dokładne opisy! 



Poszliśmy na chwilę do portu, szybko uciekliśmy spłoszeni wybieraniem różnych nieciekawych (dość śmierdzących) rzeczy z przycumowanego stateczku.



I dopiero z tej perspektywy zobaczyłam dlaczego to nazywa się Wzgórzem Katedralnym.



Pomnik Mikołaja Kopernika.




We Fromborku przy ul. Sanatoryjnej znajduje się cmentarz kapitulny założony na początku XX w. 
Cmentarz ma kształt nieregularnego prostokąta i zajmuje powierzchnię 1973 m2. Do dziś jest własnością Kurii Biskupiej Archidiecezji Warmińskiej w Olsztynie. 
W dniu 29 listopada 1996 r. został wpisany do rejestru zabytków (nr rej. 519/96). 

Od strony południowo- wschodniej cmentarz jest ograniczony ul. Sanatoryjną, od południowego i północnego zachodu — parkiem, a od północnego wschodu z cmentarzem graniczy boisko sportowe. Z dwóch stron cmentarz ogrodzony jest parkanem z kutego żelaza, a od północnego zachodu — siatką drucianą (wcześniej tu także istniały przęsła, które jednak zaginęły), natomiast od południowego wschodu zachowało się ogrodzenie murowane z czerwonej cegły. 


Pierwszy pochówek odbył się dopiero w 1911. Przez 35 lat funkcjonowania cmentarza, jako miejsca autentycznego grzebania zmarłych kanoników, dokonano 23 pochówków (22 kanoników i 1 wikariusza). Ostatni odbył się w 1946 r. natomiast oficjalnie cmentarz zamknięto w roku 1972. Umierający kanonicy po roku 1946 byli grzebani bądź w Olsztynie, bądź w miejscu swojego pochodzenia, lub też tam gdzie zmarli, często poza granicami naszego kraju.


Mogiły sytuowano w rzędach równoległych po 6 grobów w każdym. Ostatni, IV rząd tworzy tylko 5 mogił.


Są tu pochowani profesorowie, doktorzy teologii i filozofii, jest pochowany dyrektor Liceum Hosianum, rektor Akademii Braniewskiej i inni kanonicy osiągający wysokie stanowiska w hierarchii kościelnej i działający w różnych stowarzyszeniach i fundacjach. Wielu studiowało poza Akademią Braniewską, także w innych miastach Europy: w Monachium, Rzymie, Wiirzburgu. Byli członkami towarzystw naukowych i współtwórcami akademii, instytutów, należeli do zarządu warmińskich wydawnictw prasowych, a mimo to pozostali we Fromborku na zawsze, mając za najwyższy honor i zaszczyt członkostwo w Warmińskiej Kapitule Katedralnej.


Na końcu alei znajduje się rzeźba Ukrzyżowanie składająca się z ukrzyżowanego Chrystusa i dwóch postaci: Najświętszej Marii Panny stojącej po lewej stronie krzyża i św. Jana po prawej. Rzeźba jest kopią dzieła znanego wiirzburskiego mistrza Tilemanna Niemenschneidera, wykonaną przez freiburskiego rzeźbiarza Steina.


Wejście  od południowego wschodu zachowało się ogrodzenie murowane z czerwonej cegły.Widać ślady po kulach z czasów II wojny światowej.



Opis cmentarza wykonano dzięki Jagodzie Semków-cmentarz kapitulny we Fromborku.

8 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia, ciekawy opis.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odwiedzałem to miasto, jak byłem w wojsku w Braniewie. Chyba od tego czasu zyskało na malowniczości. Pora znów tam zawitać, zdjęcia zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam we Fromborku 15 lat temu, co najmniej. Urzekło mnie wtedy i urzeka nadal, na Twoich zdjęciach. O cmentarzu kapitulnym nie słyszałam, dopisuje do listy! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo - pogratulować pogody. My byliśmy cztery lata temu w Tolkmicku i za każdym razem gdy wybieraliśmy się do Fromborka padało... Jak jechaliśmy na zakupy do Biedronki, to pogoda była piękna... ale i tak mnóstw wspomnień.
    Frombork pamiętam z bazy harcerskiej - ale wtedy to faktycznie był obraz nędzy i ruiny. Teraz wypiękniał.
    Zwiedzaliśmy z młodymi chłopakami 6 i 10 lat ale mieli co robić - choć i tak najmilej wspominają "robinsonadę z Tolkmicka do Fromborka brzegiem Zalewu ze szczególnym uwzględnieniem Świętego Kamienia.

    W zasadzie wtedy to tylko kościół pod wezwaniem Św. Mikołaja czekał na łaskę a teraz robią coś przy nim?

    ps. pominęłaś Izbę Regionalna - tuż koło katedry - fajne miejsce, sporo lokalnej pomysłowości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mieszkaliśmy w Tolkmicku :) Nic nie robią przy kościele, za to odnawiają kapliczki znajdujące się niedaleko Wzgórza Katedralnego.
      Przyrodnicze atrakcje naszych wycieczek znajdziesz na blogu mojego męża: http://pomniki-przyrody.odskok.pl/
      Na święty Kamień jeździliśmy pływać bo tam było mało ludzi.

      Usuń
  5. Ciekawy opis miasta podparty zdjęciami.Pozdrawiam autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka bardzo dziękuje za miłe słowa :)

      Usuń