Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyta nagrobna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyta nagrobna. Pokaż wszystkie posty

18 maj 2017

Niedów i Miedziana-krótka wycieczka


    Wracając z Bogatyni do domu zatrzymaliśmy się na chwilkę w mijanych miejscowościach. Kilka chwil poświęciliśmy dawnemu uzdrowisku w  Opolnie-Zdroju.
Początki uzdrowiska sięgają 1836 roku, kiedy Gottlieb Appelt zbudował nad miejscowym potokiem pierwszy, niewielki i wykonany z drewna zakład kąpielowy. Z czasem dokonano modernizacji i  wzbogacono kurort w nowe zajazdy, hotele i wille. Pierwszymi pacjentami uzdrowiska byli górnicy pobliskich kopalń węgla brunatnego oraz mieszkańcy okolicznych wsi. 
W Opolnie-Zdroju leczono: artretyzm, nerwobóle, paraliże, schorzenia reumatyczne i skórne oraz choroby kobiece.
 Miejscowość jako uzdrowisko straciła swą rangę po zakończeniu II wojny światowej. Zwiększono wówczas wydobycie węgla brunatnego w regionie, co spowodowało nieodwracalne zmiany hydrogeologiczne i zanik wód zdrojowych. 
Na zdjęciu poniżej widać jak blisko odkrywka przylega do Opolna.


Brzydka pogoda wypędziła nas w dalszą drogę, będzie tylko kilka zdjęć
 






Następnie pojechaliśmy do Niedowa obejrzeć stary kościół i otaczający go cmentarz.
Kościół Matki Boskiej Anielskiej zbudowano pod koniec XV wieku, jednak pierwsza wzmianka pochodzi już w 1346 roku. Świątynia powstała jako gotycka, ale z czasem  została znacznie przebudowana. W 1721 roku dobudowano po obu stronach prezbiterium. Kościół jest budowlą jednonawową, z wydzielonym prezbiterium oraz wieżą, przez którą prowadzi główne wejście. Wieża jest nakryta kwadratowym  hełmem  z  8-boczną  sygnaturką zwieńczoną kulą i chorągiewką. U góry umieszczono zegar mechaniczny, natomiast z boku zegar słoneczny.



Kościół Matki Boskiej Anielskiej
Na terenie cmentarza, oprócz grobów nowych, znajdziemy kilka starszych płyt a kto ma odwagę wejść w krzaki przy murze, odkryje leżący krzyż i odsłoniętą kaplicę grobową. 



Na zewnętrznej  ścianie  kościoła  umieszczono kilka  płyt  nagrobnych  całopostaciowych. Napisy są słabo czytelne, ale można dopatrzeć się na nich dat z XVI, XVII, XVIII wieku. Płyty są otoczone przez krzaki i w okresie letnim są prawie niedostępne.






Kilkaset metrów od kościoła znajduje się średniowieczne grodzisko, ale tym razem je odpuszczamy.



Po drodze mijamy "obrażone bociany" siedzące na wieży.



Kościół filialny Parafii Zawidów pod wezwaniem Świętych Piotra i Pawła w Miedzianej jest kościołem filialnym Parafii Rzymsko-Katolickiej w Zawidowie. Podczas wojny trzydziestoletniej stary kościół wraz z plebanią został spalony a odbudowano go w latach 1504-1517. W latach 1725-1730 postawiono nową, murowaną świątynię, która w niezmienionym kształcie zachowała się do czasów obecnych.
Na murze kościelnym znajdziemy  sześć płyt nagrobnych z XVI w. oraz kilka barokowych epitafiów.
W murze otaczającym kościół znajdziemy niewiele już tablic nagrobnych, w większości pozostały same nisze i kilka anonimowych grobowców.












 







Na tym starym zdjęciu, po prawej stronie, widać ten sam budynek. To dawna plebania, dziś w opłakanym stanie.
http://dolny-slask.org.pl/5871152,foto.html?idEntity=507019

Pomnik poległych w I wojnie światowej


I wracając już do domu, fotografujemy dwa przepiękne domy przysłupowe.


27 maj 2015

Szklarska Poręba-Czciciele Światła

  
     Wyobraź sobie sytuację, że wędrujesz palcem po mapie i trafisz na bazgroł oznaczający cmentarz. Mieszkasz blisko a ten turystyczny szczegół jakoś umknął. Szukasz głębiej i internet Cię nie zawodzi, podsyła stronę...Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Z każdą chwilą robi się ciekawiej i pojawiają się wywiady, historie (te prawdziwe i te całkiem  naciągane), pojedyncze zdjęcia, analizy prawne.
       Do  MAiC dotarła chęć zarejestrowania kultu Wyznawców Słońca jako związku wyznaniowego, do dokumentów dołączona była m.in. lista 100 wyznawców z podpisami. Aktywiści powoływali  się  na występujący niegdyś  kult solarny, którego pozostałością jest znajdujący w Szklarskiej Porębie cmentarz Czcicieli Słońca. Według dr. Pawła Boreckiego z Katedry Prawa Wyznaniowego Uniwersytetu Warszawskiego ministerstwo mogło zbadać wniosek jedynie pod kątem formalnym, ponieważ jest bezstronne światopoglądowo i o innych sprawach decydować nie może. Dla ciekawych istoty problemu polecam analizę prawną.

Po analizie dokumentów 14.10.2013 zostaje zarejestrowany związek wyznaniowy:
WYZNAWCY SŁOŃCA
Reprezentacja:  Bartosz Wójcikiewicz
Miejsce: Szklarska Poręba żródło MAiC
    Wyznawcy Słońca zawdzięczają swe korzenie Czcicielom Światła, którzy działali na terenie Karkonoszy w Sudetach przed rokiem 1945. Zaliczali się do nich takie znakomitości jak bracia Hauptmann, Wilhelm Boelsche, Hugo Ditrich oraz bardzo wielu innych wspaniałych artystów i nie tylko. Czciciele Światła byli wolnomyślicielami kierującymi się racjonalnym podejście do świata. Wiedzieli że miłość do Natury i życie z Nią w symbiozie jest jedyną formą przetrwania ludzkości. Głosili doktrynę solarną, znaną na naszym globie od 10 000 lat. Wyznawcy Słońca bezpośrednio nawiązują do tej wiary i tradycji. Są jej kontynuatorami w nieco zmodyfikowanej i nowoczesnej formie.

  CELE WYZNAWCÓW SŁOŃCA:

  1) Asymilacja z cyklem solarnym.
  2) Dążenie do życia według praw Natury, zachowanie jej równowagi.
  3) Organizacja działań kulturalnych w postaci zajęć stałych i wystaw.
  4) Działalność edukacyjna.
  5)  Archiwizacja i restauracja zabytków wszystkich kultur.

Zgodnie ze swoją doktryną Wyznawcy Słońca działają także na rzecz ograniczenia wykluczenie społeczne, ubóstwo, bezdomność, demoralizacja oraz przestępczość Vademecum Wyznawców Słońca
Cmentarz, o którym już wspomniałam znajduje się ok. 500 m (na południe) za cmentarzem ewangelickim w Szklarskiej Porębie, ale trzeba albo o nim wiedzieć albo tu zabłądzić. A nawet wtedy łatwo jest go przeoczyć bo żywopłot wyznaczający granice cmentarza bardzo mocno się rozrósł i zapełnił cały teren.  Wiadomo, że nekropolia  istnieje od 1929r.
MAPA

1. Zaparkowaliśmy samochód przy ulicy Matejki i poszliśmy wzdłuż linii kolejowej  


2. Przy okazji w lesie znalazłam kamień (słupek) z dziwnym rytem


3. Tu już stoimy przy terenie cmentarza, po prawej ręce mamy linię kolejową a po lewej dawną nekropolię. Strzałką oznaczyłam obelisk.
Miejsce usytuowania jest dość dziwne, bo linia kolejowa istniała gdy nastąpiły pierwsze pochówki. Z jakiego powodu właśnie tu, przy nasypie ulokowano cmentarz?




4. Cmentarz z zaznaczonymi przeze mnie granicami, ma wymiary ok. 100 na 50 metrów.


5.
 
6.

7.  Pomiędzy drzewami znajduje się trzymetrowy obelisk z wyrytym symbolem kaganka z płonącym płomieniem i inskrypcją w języku niemieckim, 

"Nicht ekle Würmer soll
 mein Leib einst nähren. 
Die reine Flamme nur soll ihn 
verzehren. Ich liebe stets 
die Wärme und das Licht
 Darum verbrennt mich und
 begrabt mich nicht." 

    Niech moje ciało nie będzie pokarmem dla obrzydliwego robactwa. Tylko czysty płomień może je zaszczycić. Ciągle kocham to ciepło i to światło, dlatego spalcie mnie, a nie pogrzebcie.(tłum P. Wiater)


8/9.  Napis jest lepiej widoczny gołym okiem niż poprzez aparat. Na zdjęciach widać tylko pojedyncze litery.

10/11.
 12. Dr Przemysław Wiater uważa, że chowano tu członków karkonoskiej grupy wolnomyślicieli związanej z czcią ognia, bądź słońca. 

 
Jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku na cmentarzu było kolumbarium, w którym ustawiono wiele urn z prochami. Niestety mur rozebrano a do naszych czasów dotrwały jedynie pozostałości dwóch nagrobków. Na każdym z nich wykuto symbol urny. Należą one do Marthy Schon i Hermanna Friede, wieloletnich mieszkańców Szklarskiej Poręby. 

13.

14.

Szklarska Poręba Dolna obfituje w niezwykłe nekropolie, w ostatniej chwili postanowiliśmy zatrzymać się przy kościele cmentarnym p.w. Matki Bożej Różańcowej. To niewielki kościółek, ale  jest  pierwszym i zarazem najstarszym kościołem katolickim w mieście. Na wyjątkową uwagę zasługuje  zespół zabytkowych płyt nagrobnych.
 
15.

16.

17.

18.

19.

20.

21.

22.

I na zakończenie: